Niezbędnik

Gen rekordu

Doping genetyczny w sporcie

Lance Armstrong, jeden z najsłynniejszych kolarzy, któremu udowodniono notoryczny doping. Lance Armstrong, jeden z najsłynniejszych kolarzy, któremu udowodniono notoryczny doping. Guillaume Horcajuelo/EPA / PAP
Czy genetyka zniszczy sport? Korzystanie z możliwości dopingu genetycznego marzy się tak wielu sportowcom, że zastosowanie go w praktyce jest tylko kwestią czasu.
Marek Kwiatkowski/Polityka

Współczesny sport wyczynowy to nie tylko zawodnicy i trenerzy, ale także lekarze, fizjoterapeuci i dietetycy. Na rzecz sportowców pracują również fizjolodzy, biochemicy i biomechanicy. Ale dostęp do nowości naukowych w sporcie nie zawsze ma pozytywny wymiar, o czym świadczą doniesienia o dopingu. Jego historia w XX w. to długa lista nazwisk zdyskwalifikowanych sportowców i stosowanych substancji. Jedną z najpopularniejszych były pochodne męskiego hormonu płciowego – testosteronu, stymulujące przyrost masy mięśni szkieletowych.

Niezbędnik Inteligenta „Co mamy w genach” (100079) z dnia 17.03.2014; Genetyka przyszłości; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Gen rekordu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >