Cambridge: albo najlepiej, albo wcale
O tym, jak się zarządza jednym z najlepszych uniwersytetów świata, opowiada prof. Leszek Borysiewicz, 345. wicekanclerz Uniwersytetu Cambridge.
Prof. sir Leszek Borysiewicz, od października 2010 r. jest 345 wicekanclerzem Uniwersytetu Cambridge.
Przemysław Kozłowski/Forum

Prof. sir Leszek Borysiewicz, od października 2010 r. jest 345 wicekanclerzem Uniwersytetu Cambridge.

Zuzanna O’Brien: – Kto może starać się o przyjęcie na studia do Cambridge?
Leszek Borysiewicz: – Każdy, kto spełnia nasze wymagania. To jedyne kryterium. Nie bierzemy pod uwagę ani tego, jaką kandydaci skończyli szkołę, jakie mają pochodzenie czy możliwości finansowe. Liczą się tylko najlepsze wyniki w nauce, talent, szerokie horyzonty i pasja dla wybranej dziedziny. Nie ma co kryć – ponieważ naszym celem jest najwyższy standard nauczania, wymagania te są bardzo wysokie, a konkurencja – ogromna.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj