Wielkie pozauniwersyteckie kariery naukowe

Leksykon buntowników
Choć akademia jest dla naukowców jak matka, czasem bywa też okrutna i restrykcyjna. Czy możliwe jest życie naukowe poza jej murami?
Julian Barbour
Science Photo Library/EAST NEWS

Julian Barbour

Akademia jest zapewne najwspanialszym osiągnięciem cywilizacji – zważywszy jej promieniujący wpływ na wszelkie dziedziny życia. To w jej murach doszło do usystematyzowania gromadzonej przez wieki wiedzy do formy kubików dziedzin poznania. To tam rafinowano metodę naukową. To akademia daje wsparcie setkom tysięcy jednostek, które poświęcają swój czas i energię czemuś tak trudnemu do zdefiniowania, jak intelektualny postęp ludzkości. Ale też, jak każda zinstytucjonalizowana forma organizacji, bywa akademia niewydajna, opresywna, czasem wręcz okrutna.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj