Niezbędnik

Nad brzegiem Styksu

Między śmiercią a cierpieniem noworodka

Noworodki w inkubatorach, oddział położniczy w paryskim szpitalu, 1900 r. Noworodki w inkubatorach, oddział położniczy w paryskim szpitalu, 1900 r.
Poskromić nadmierny zapał terapeutyczny i odstąpić od agresywnego leczenia śmiertelnie chorych noworodków, czy ulegać prośbom rodziców, którzy chcą je ratować za wszelką cenę? Negocjowanie ich śmierci jest dopuszczalne moralnie.
Moralny nakaz ratowania wszystkich noworodków bez względu na ich stan zdrowotny jest względnie nową ideą.Peter Sherrard/The Image Bank/Getty Images Moralny nakaz ratowania wszystkich noworodków bez względu na ich stan zdrowotny jest względnie nową ideą.

Są decyzje, których stawką jest śmierć lub życie noworodka. Podejmuje się je na gorąco w sali porodowej lub w zabieganej atmosferze oddziału intensywnej terapii neonatologicznej (z łac. neonatus to noworodek). Waga tych postanowień i otoczenie, w jakim się krystalizują, wymagają niezwykłej precyzji przy ich definiowaniu. Lekarz proponujący określone warianty postępowania musi mieć pewność, że zostaną właściwie zrozumiane przez rodziców oraz wszystkich członków zespołu sprawującego opiekę nad pacjentem.