Niezbędnik

Widzę, ale nie mogę w to uwierzyć

Matematyczny świat George Cantora

Georg Cantor, ok. 1890 r. Georg Cantor, ok. 1890 r. Mondadori Collection / BEW
Na przełomie XIX i XX w. żył i pracował w niemieckim Halle człowiek, który dokonał rewolucji w matematyce. Uruchomiła ona serię kolejnych odkryć, które zasadniczo zmieniły świat.
Kurt Gödel z Albertem Einsteinem, 1950 r.New York Public Library/BEW Kurt Gödel z Albertem Einsteinem, 1950 r.

Georg Cantor był geniuszem, ale gdyby już na początku swojej drogi – gdy jako student poświęcił się badaniu liczb – wiedział, do czego doprowadzi go studiowanie nieskończonych zbiorów, być może szybko by z niej zawrócił. Cantor samodzielnie stworzył teorię mnogości – nazywaną też teorią zbiorów – która obok logiki jest dzisiaj fundamentem nauk matematycznych i właśnie tam, w konstelacji zbiorów i podzbiorów, odnalazł niewidzialną ścieżkę prowadzącą do ważnej tajemnicy świata.

Niezbędnik Inteligenta „Wielkie teorie i odkrycia naukowe” (100099) z dnia 07.09.2015; Epoka przełomów; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Widzę, ale nie mogę w to uwierzyć"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >