Niezbędnik

Między objawieniem a zabobonem

Rola Kościoła w przepowiadaniu przyszłości

„Sąd Ostateczny”, obraz Hieronima Boscha, ok. 1480 r. „Sąd Ostateczny”, obraz Hieronima Boscha, ok. 1480 r. A. Dagli Orti/De Agostini / Getty Images
Od momentu, gdy chrześcijaństwo stało się w Cesarstwie Rzymskim religią państwową, Kościół zmonopolizował przepowiadanie przyszłości. Przynajmniej oficjalnie.
Drzewo życia, według Apokalipsy św. Jana symbol rajskiej rzeczywistości po ponownym stworzeniu świata, ilustracja z XVIII w.TopFoto.co.uk/Forum Drzewo życia, według Apokalipsy św. Jana symbol rajskiej rzeczywistości po ponownym stworzeniu świata, ilustracja z XVIII w.

Nadzieja na przyjście Jezusa, a zarazem lęk przed Antychrystem i końcem świata determinowały chrześcijaństwo, które – jak pisze francuski historyk Georges Minois – jest z natury religią profetyczną. Najpierw proroctwa zapowiadały przyjście Zbawiciela, a potem Jezus Chrystus głosił nadejście Królestwa Bożego. „Chrześcijanie żyją w oczekiwaniu na spełnienie tej obietnicy” – czytamy w „Histoire de l’avenir” (Historia przyszłości).