O Naturze, która – jak mówi kontrowersyjny filozof przyrody – nie istnieje

Ciemne ekologie hipermortona
Nowa ekologia musi się obyć bez Natury, bo Natura nie istnieje. Witajcie w melancholijnym świecie według Timothy’ego Mortona, kontrowersyjnego filozofa przyrody młodego pokolenia.
Timothy Morton
materiały prasowe

Timothy Morton

Pobudka. Słońce. Ptak. Owad. Fotosynteza. Pierwsza myśl: Jest pięknie. Druga myśl: To koniec. I trzecia: Co robić? Krzyczeć czy umierać? Budzimy się przecież nie tyle do życia, co do śmierci – zmierzamy ku niej indywidualnie, ale przede wszystkim planetarnie. Ku własnemu zaskoczeniu (za naszych czasów było przecież inaczej) znaleźliśmy się w środku zagmatwanych, traumatycznych wydarzeń, takich jak globalne ocieplenie i masowe wymieranie. Witajcie w katastrofie. Włączamy telewizję, radio, internety, a tam bombardowanie doniesieniami o zdychającym na cienkiej krze niedźwiedziu, o jeszcze jednym martwym żółwiu z kulą plastiku w żołądku.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj