Jak Putin stworzył nową Armię Czerwoną

Hybrydowy zaciąg
W tym konflikcie wojska nie toczą krwawych bitew, nie giną ludzie. Mimo to jest równie niebezpieczny jak wojna tradycyjna. Stawką są najważniejsze zdobycze wolnego świata, którymi Rosja chce zachwiać bez użycia fizycznej przemocy.
„Twarz wojny”, czyli wykonany przez Darię Marczenko portret prezydenta Władimira Putina, złożony z 5 tys. nabojów z frontu we wschodniej Ukrainie.
Gleb Garanich/Reuters/Forum

„Twarz wojny”, czyli wykonany przez Darię Marczenko portret prezydenta Władimira Putina, złożony z 5 tys. nabojów z frontu we wschodniej Ukrainie.

Ostatniego dnia stycznia 2017 r. kremlowski fotograf uwiecznił jedno z niezliczonych spotkań, jakie odbywają się przy prostokątnym stole w gabinecie prezydenta Rosji. Gospodarz podjął Michaiła Fradkowa i Leonida Reszetnikowa, czyli niedawną wierchuszkę rosyjskiego wywiadu cywilnego. 67-letni Fradkow przez dziewięć lat kierował Służbą Wywiadu Zagranicznego Rosji (SWR), wcześniej też premierował (2004–07). Reszetnikow ma jeszcze bogatsze doświadczenie w bezpiece – pracował w wywiadzie od lat 70.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj