Niezbędnik

Piknik na skraju pustki

George Musser próbuje rozwikłać zagadki otaczającego nas świata

„Wiele wskazuje na to, że przestrzeń nie jest fundamentalna. Ani przestrzeń, ani czas. Są one pochodnymi jakichś głębszych składników rzeczywistości”. „Wiele wskazuje na to, że przestrzeń nie jest fundamentalna. Ani przestrzeń, ani czas. Są one pochodnymi jakichś głębszych składników rzeczywistości”. EAST NEWS
Przestrzeń to mit, a w najlepszym razie regionalna osobliwość. O fizyce dziwniejszej niż magia mówi George Musser, autor książki „Upiorne oddziaływanie na odległość”.
George MusserAustralian Science Communicators George Musser

Przestrzeń to wysiłek. Stąd wszystkie te siedmiomilowe buty i latające dywany – z pragnienia ucieczki od mozołu przemieszczania krok po kroku. Stąd te skrzydła, czary i eliksiry, które zabierały mitycznych bohaterów w podróż na skróty przez świat, prosto do miejsca, gdzie miało się dopełnić ich przeznaczenie.

Przestrzeń to nuda podróży. To błoto dawnych szlaków, które bywały przejezdne tylko latem i zimą (kiedy skuwał je lód). Przestrzeń to wilki, niedźwiedzie, robale, bagna i trzęsawiska.

Niezbędnik Inteligenta Nr 2/2018 (100138) z dnia 24.09.2018; Cywilizacja; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Piknik na skraju pustki"