Niezbędnik

Szczęście we własnym piekle

Czy nacjonalizm pogrzebie Iran

Zaratusztriańskie święto zimy w Teheranie. Zaratusztriańskie święto zimy w Teheranie. Abedin Taherkenareh/EPA / PAP
Po niemal 40 latach wrzenia rewolucja islamska powoli dogasa. Ajatollahowie próbują więc rozniecić nacjonalizm. W tym regionie grozi to wielkim pożarem.
Iranki grające w piłkę w parku Laleh.Abedin Taherkenareh/EPA/PAP Iranki grające w piłkę w parku Laleh.

Amerykanin, Chińczyk i Irańczyk trafiają do piekła. Udaje im się jednak wyprosić krótką rozmowę telefoniczną z rodziną. Amerykanin mówi do słuchawki przez dwie minuty i płaci 10 dol. Chińczyk za cztery minuty jest winny 20. W końcu Irańczyk rozmawia jak najęty przez pół godziny i płaci tylko dolara. Jego poprzednicy, mocno zdenerwowani, pytają diabła, jak to możliwe, że Irańczyk zapłacił tak mało? – To było lokalne połączenie.

Jeśli wobec Irańczyków nie poskutkowała polityka otwartości Obamy, twierdzi Donald Trump, to trzeba spróbować czegoś odwrotnego – urządzić Irańczykom piekło.

Reklama
Reklama