Niezbędnik

Wierność stereo

Koniec idealnego brzmienia?

Doniesienia z dzisiejszego rynku nie pozostawiają nadziei na dalsze postępy w dziedzinie stereofonii. Doniesienia z dzisiejszego rynku nie pozostawiają nadziei na dalsze postępy w dziedzinie stereofonii. Konrad Bak/Alamy Stock Photo / BEW
Muzyki słuchamy raczej w autobusie niż w fotelu. I coraz częściej z pojedynczego głośnika stojącego… gdziekolwiek. Czy zatem skończyła się era hi-fi?
Elton John słucha muzyki na sprzęcie hi-fi firmy Sony, 1974 r.SSPL/Manchester Daily Express/Getty Images Elton John słucha muzyki na sprzęcie hi-fi firmy Sony, 1974 r.

A miało być tak pięknie. W latach 90., czasach panowania płyty kompaktowej, stałym tematem rozmów było na przykład to, gdzie szczeka pies. Ten z płyty „Amused to Death” Rogera Watersa, nagranej w specjalnej technice QSound, pozwalającej na to, by wszystkie instrumenty, głosy i efekty dźwiękowe zmiksować w sposób szczególnie przestrzenny. Pies ujadał w czterdziestej sekundzie drugiej minuty pierwszego utworu i mieliśmy go słyszeć za plecami, w pewnym oddaleniu, jak gdyby zza okna naszego mieszkania.

Niezbędnik Inteligenta Nr 1/2019 (100144) z dnia 01.04.2019; Cywilizacja; s. 63
Oryginalny tytuł tekstu: "Wierność stereo"