"Demokracja nie musi być narodowa"

Robert Menasse, „Demokracja nie musi być narodowa"
„Unia Europejska to nasz upadek. I bardzo dobrze”
Polityka

Robert Menasse, powieściopisarz i eseista austriacki  wyruszył do Brukseli, wynajął mieszkanie i przeżył jedno zaskoczenie po drugim. Nie sprawdziło się żadne z uprzedzeń o skostniałych eurokratach. Wręcz przeciwnie, to rządy narodowe ideę wspólnej Europy podporządkowały swemu krótkowzrocznemu i populistycznemu krętactwu.

W porywający sposób autor opisuje jak w czasie szczytu UE Merkel i Sarkozy w bocznym pokoju namawiają się ze sobą. Piętnuje politykę gospodarczą Niemiec kosztem Europy i wykazuje, że obrona tak zwanych interesów narodowych jest coraz bardziej sprzeczna z interesami obywateli. To ta właśnie sprzeczność doprowadziła do obecnego kryzysu.

 W tym olśniewającym eseju Robert Menasse domaga się ni mniej ni więcej niż "wymyślenia nowej, postnarodowej demokracji".

Do nabycia od 17 kwietnia na www.sklep.polityka.pl oraz w salonach EMPiK.

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj