Jarosław Kaczyński w prozie, w poezji i w portrecie
Polityka

Jestem członkinią grupy malarzy amatorów (lub jak red. Edyta Gietka to ujmuje „panegirycznej grupy artystów ludowych o incydentalnych kontaktach ze sztuką”) z Pabianic. Oczywiste jest dla nas, że każdy autor oczekuje oddźwięku ze strony odbiorcy swojego dzieła. A artykuł „Dla J.” (POLITYKA 43) to dzieło niewątpliwe.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj