XXIII Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych

Rusza Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych
Od 4 do 26 marca, Łódź po raz dwudziesty trzeci stanie się teatralną stolicą Polski.
materiały prasowe/materiały prasowe

Tematem tegorocznej edycji jest Awangarda jako stan umysłu. W sto lat od powstania pierwszych manifestów i działań awangardowych chcielibyśmy zastanowić się nad tym, czy współcześnie, kiedy postawa awangardowa wydaje się niemożliwa, żywa pozostała awangarda jako stan umysłu? – mówi dyrektor artystyczna Festiwalu Ewa Pilawska. 

W programie tegorocznej edycji Festiwalu znajduje się dziewięć przedstawień, w tym trzy z Teatrów Narodowych, a także m.in. z Teatru Polskiego w Poznaniu, Teatru Polonia w Warszawie i Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie.

Festiwalowa publiczność obejrzy przedstawienia w reżyserii Moniki Strzępki, Michała Borczucha, Grażyny Kani, Janusza Opryńskiego, Wiktora Rubina, Adama Sajnuka i Krystyny Jandy.

Teatr Powszechny w Łodzi specjalnie na Festiwal przygotowuje prapremierę sztuki Blackout Marty Sokołowskiej w reżyserii Katarzyny Kalwat. Spektakl powstaje w koprodukcji z Komuną Warszawa – łączącą w swych artystycznych działaniach zaangażowaną społecznie tematykę i awangardowy eksperyment.

Ważnym punktem Festiwalu będzie prezentacja spektaklu „Eiswind/Hideg Szelek” węgierskiego reżysera Árpád Schilling z Teatru Narodowego w Wiedniu. To bardzo aktualna i ważna wypowiedź, w której Schilling wraz z aktorami Burgtheater i swojego zespołu Krétakör Színház zastanawia się nad tym, jak polityka Viktora Orbána rozlewa się na całą Europę. Po spektaklu odbędzie się spotkanie z twórcami spektaklu. Prezentację spektaklu poprzedzi panel „Teatr na żywo czy z DVD?”, który 13 marca poprowadzi Łukasz Maciejewski, podczas którego podjęty zostanie temat granic teatru, wpływu jaki na niego wywarły nowe media i współczesna komunikacja.

 

Więcej na stronie: http://powszechny.pl/pl/awangarda-jako-stan-umyslu/

 

 

 

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj