O Polityce

Myśli myśliwego

„Jeśli przeciwnicy myśliwych z ironią odmieniają słowo „zabijanie” jako bezcelowe pozyskiwania żywności bez kontekstu pracy hodowlanej i zarządzania populacją, to uczciwe byłoby również odniesienie słowa „zabijanie” do zwierząt gospodarskich”. „Jeśli przeciwnicy myśliwych z ironią odmieniają słowo „zabijanie” jako bezcelowe pozyskiwania żywności bez kontekstu pracy hodowlanej i zarządzania populacją, to uczciwe byłoby również odniesienie słowa „zabijanie” do zwierząt gospodarskich”. Przemysław Gryń / Reporter

Chciałbym nawiązać do rozmowy Agnieszki Sowy z Zenonem Kruczyńskim („Ani pif, ani paf”, POLITYKA 45/21). Często spotykam w mediach atak na myśliwych okraszony epitetami typu „hobby szafujące życiem”, to o tyle zaskakujące, że przytaczane argumenty nijak się mają do kanonów nauki przyrodniczej. Eksploatowanie przyrody przez ludzkość poniżej jej zdolności produkcyjnej i możliwości odtworzenia stawia myślistwu zadanie utrzymania równowagi w ekosystemach i zachowania różnorodności.

Polityka 4.2022 (3347) z dnia 18.01.2022; Do i od Redakcji; s. 91
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >