Łemkowskie korzenie Warhola i Nikifora
Jednym z kluczowych i najbardziej nieoczywistych wątków ekspozycji jest prezentacja prac Andy’ego Warhola interpretowanych przez pryzmat jego rusińskich korzeni oraz relacji z matką, Julią Warholą. Dzieła artysty zestawiono z artefaktami związanymi z jej życiem i twórczością, co pozwala spojrzeć na Warhola nie tylko jako globalną legendę, lecz jako twórcę głęboko zakorzenionego w doświadczeniu kulturowym i emocjonalnym wyniesionym z domu rodzinnego. Prezentowane prace nie funkcjonują jako autonomiczne ikony pop-artu, lecz zostają wpisane w intymną opowieść o pochodzeniu, pamięci i rodzinnej transmisji wrażliwości.
Równolegle prezentowana jest obszerna kolekcja prac Nikifora – jednego z najważniejszych łemkowskich artystów XX wieku. Na ekspozycji znalazły się dzieła przywiezione z Nowego Jorku, pochodzące z kolekcji zakupionej przez Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie. Zarówno Nikifor, jak i Andy Warhol byli Łemkami, choć fakt ten pozostaje mało znany. Mimo dzielących ich różnic, zestawienie ich dorobków uwydatnia wspólne doświadczenie funkcjonowania poza centrum. To doświadczenie, choć wyrażone poprzez odmienne praktyki artystyczne, tworzy równie intensywne i konsekwentne języki sztuki.
Formy oporu wobec zapomnienia
Narracja wystawy obejmuje trudne doświadczenia historyczne – przymusowe migracje, politykę asymilacji, obóz w Talerhofie oraz czystkę etniczną podczas akcji „Wisła”. Ślady tych wydarzeń obecne są zarówno w dziełach sztuki, jak i w przedmiotach codziennego użytku pochodzących z łemkowskich domów. Obiekty przestają być jedynie muzealiami, a stają się naocznymi świadkami ludzkich losów i aktywnymi uczestnikami debaty o tożsamości. Wystawa ukazuje przeszłość nie jako zamknięte archiwum, lecz jako proces żywy i dynamiczny – formę oporu wobec zapomnienia. Osoby artystyczne podejmują temat traumy, przemocy symbolicznej i wymazywania, traktując sztukę jako narzędzie sprzeciwu oraz przestrzeń symbolicznej restytucji.
Obok XVI-wiecznych ikon, XIX-wiecznego malarstwa oraz dzieł Nikifora i Nowosielskiego prezentowana jest sztuka cyfrowa i wideo. Wystawa łączy tradycję z nowoczesnością oraz sztukę profesjonalną z nieprofesjonalną, pokazując dialog między ikoną, tzw. malarstwem naiwnym, sztuką konceptualną a nowymi mediami. Ważną część ekspozycji stanowią prace odnoszące się do współczesnych doświadczeń społecznych i politycznych.
Tożsamość transgraniczna
Ekspozycja obejmuje szeroki kontekst geograficzny – od Polski, Słowacji, Czech, Węgier, Ukrainy i krajów Bałkanów po diasporę w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. To pierwsza tak przekrojowa prezentacja, która łączy 56 osób artystycznych z wielu krajów i ukazuje, że tożsamość łemkowska ma charakter transgraniczny i globalny. W tym kontekście słynne słowa Andy’ego Warhola „I’m from nowhere” nabierają nowego znaczenia – mówią o tożsamości, która trwa ponad granicami, podlega ruchowi, rozproszeniu i kolektywnej pamięci.
„Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich” redefiniuje sposób opowiadania o sztuce mniejszościowej. Pokazuje ją nie jako folklorystyczny margines, lecz jako autonomiczny, nowoczesny język artystyczny, ukształtowany przez doświadczenie peryferyjności, migracji i życia pomiędzy kulturami.
Wbrew stereotypom
W Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie podejmowana jest obecnie refleksja na temat tego, jak przez lata prezentowano mniejszości etniczne. Stawiane są trudne pytania o wykluczenie, asymilację i mechanizmy przemocy – Muzeum przywraca widzialność tym, których historię próbowano wymazać. Jego misją jest pokazywanie kultury mniejszości nie jako zamkniętego dziedzictwa przeszłości, lecz zjawiska globalnego, zmiennego i twórczego.
Wystawa pełni zarazem funkcję historycznej interwencji – odpowiedzi na wieloletnią ciszę i marginalizację, której celem jest przywrócenie widzialności społeczności łemkowskiej.