Przejdź do treści
Reklama
Reklama
O Polityce

Śmieciowe absurdy

O ile ma sens kaucja na szklane opakowania, powtórnie wykorzystywane, o tyle kaucja na śmieci – na razie (?) plastikowe butelki po napojach oraz puszki aluminiowe – nigdy nie będzie efektywna ekonomicznie i sprzyjająca ochronie środowiska. A to dlatego, że jest systemem obocznym w stosunku do już istniejących zasad segregacji śmieci, dubluje je w pewnym zakresie. Jak każdy duplikat szlak ten generuje dodatkowe koszty środowiskowe: zużycie energii i spalanie paliw, także ze strony konsumentów. Nie da się wprowadzonej reguły uczciwie uzasadnić „ochroną środowiska” lub „lepszą segregacją śmieci”. Konsument już płaci za odbiór śmieci segregowanych. System kaucyjny wymusza bezumowne i bezpłatne świadczenie pracy w postaci magazynowania, transportu i obsługi zwrotu śmieci na rzecz przedsiębiorców obsługujących system lub zapłatę kary za brak owej pracy (nieodebrana kaucja). Feudalizm we współczesnej odsłonie.

Turystyka śmieciowa od strony konsumenta wymaga starannego magazynowania śmieci podlegających kaucji (trzeba mieć gdzie), dostawy do punktu odbioru (trzeba mieć czym i móc to łatwo robić) i poświęcania czasu na samo oddanie śmieci. System ten bardzo nierówno traktuje ludzi. Jedni mogą oddać śmieci tuż za rogiem, inni muszą dojechać kilka, kilkanaście kilometrów. Jak mają realizować turystykę śmieciową ludzie wykluczeni komunikacyjnie, starsi i mniej sprawni ruchowo czy wielu mieszkańców wsi?

Z drugiej strony przedsiębiorcy korzystający z darmowej pracy powinni chyba płacić z tego tytułu podatki, a co najmniej – zasilać ZUS. Co, niestety, sprowadza całość wprowadzonego do obrotu prawa do absurdu.

LILIANA HILSBERG
ARCHITEKT KRAJOBRAZU I METAFIZYK

Polityka 12.2026 (3556) z dnia 17.03.2026; Do i od redakcji; s. 93
Reklama
Reklama