„Bez wyjścia” Park Chan-wooka, podobnie jak kultowy „Parasite” Joon-ho Bonga, pod warstwami czarnego humoru kryje wnikliwe obserwacje dotyczące klasowych napięć i burzliwych społecznych przemian. W swoim bezkompromisowym, autorskim stylu reżyser stawia niepokojąco trafną diagnozę współczesnych lęków.
Kiedy rynek pracy jest bezlitosny, trzeba wyeliminować konkurencję. Bohater „Bez wyjścia” – nowego filmu twórcy „Oldboya”, „Służącej” i „Podejrzanej” – dosłownie bierze sprawy w swoje ręce.
Man-su (gwiazda „Squid Game”, Lee Byung-Hun) prowadzi idealne życie: stabilne zatrudnienie, rodzina, dom, dwa golden retrievery. Ale wystarczy jeden dzień, by sielanka zmieniła się w horror. Man-su traci pracę w fabryce papieru, a z nią status, męskość, tożsamość, honor i sens życia. By je odzyskać, nie cofnie się przed niczym, szczególnie że mokra robota przynosi tyle samo satysfakcji, co ta papierkowa.
Choć Park Chan-wook głównie bezlitośnie kpi z wyścigu szczurów, korporacyjnej mentalności i męskiego ego, to zabiera również głos na temat współczesnego rynku pracy w dobie AI.
Więcej informacji na stronie dystrybutora Gutek Film