Prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że wetuje unijny program SAFE. Decyzja podsumowuje tydzień debaty o kontrpropozycji prezydenckiej, rozpoczęty spotkaniem Głowy Państwa z premierem Donaldem Tuskiem, wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i prezesem NBP Adamem Glapińskim. Z tej okazji przyglądamy się polskiej polityce. Czy w niej jeszcze o coś chodzi? Czy istnieją tematy ponadpartyjne i wartości uniwersalne dla wszystkich stron sceny? W najnowszym odcinku „Polskie demo” Michał Tomasik i dr Anna Materska-Sosnowska do studia zaprosili dr. Mirosława Oczkosia (twórca na YouTubie znany jako Mirosław Oczkoś Kanał Oficjalny) to ekspert od języka i komunikacji politycznej, specjalista od marketingu politycznego i wizerunku. Rozmawiamy o tym, jak zmienia się polska polityka dzisiaj i czy polska polityka to stan umysłu – rzeczywiście żyjemy dziś w epoce chaosu, w której forma coraz częściej wypiera treść? Zastanawiamy się, czy polityka nadal potrafi wyznaczać cele i kierunki, czy raczej skupia się na bieżących sporach i przekazie dnia.
Czy właśnie dlatego Polska jest podzielona? Punktem wyjścia jest diagnoza dr Mirosława Oczkosia dotycząca języka polityki, roli mediów społecznościowych i sposobu, w jaki kolejne pokolenia odbiorców konsumują informacje. Dyskusja dotyczy też wpływu mediów społecznościowych – jak polityka jest odbierana przez nowe pokolenia. Jak różne media społecznościowe, w tym jak TikTok niszczy poziom debaty publicznej? Prowadzący spierają się o to, czy polityka w Polsce rzeczywiście utraciła dawny sens, czy nadal chodzi w niej o konkretne wartości, takie jak demokracja, bezpieczeństwo i uczciwość państwa, tylko trudniej dziś o atrakcyjny język opisu tych spraw. Jakie cele operacyjne w polityce mają Jarosław Kaczyński, Donald Tusk i Przemysław Czarnek? I dlaczego prezydent Nawrocki o SAFE wypowiada się w sposób nader ostrożny? Dlaczego 500 plus „zażarło” jako pomysł na kampanię? W końcowej części zastanawiają się, jak doszło do obecnego stanu, mówią o tym jaki jest dziś kryzys autorytetów , zaniedbaniach edukacyjnych i braku konsekwencji wobec nadużyć w polityce, ale mimo pesymistycznej diagnozy próbują zostawić widzów z ostrożnym optymizmem.