Forpoczta kapitalizmu. Organicznicy przy pieniądzach
Gdy religię pracy udało się (szczęśliwie lub przemyślnie) pożenić z pieniędzmi, rodził się kapitalizm. Jego pionierzy w Królestwie Polskim byli – w duchu epoki – modernizatorami i filantropami, ale ludźmi raczej zachowawczymi w sprawach narodowych i społecznych.
Fabryka tytoniu i tabaki Kronenberga, grawiura.
Piotr Męcik/Forum

Fabryka tytoniu i tabaki Kronenberga, grawiura.

Z TROJAKICH POTRZEB. „Z trojakich potrzeb narodu i moralnych, umysłowych i fizycznych wypływają trzy główne warunki jego samoistnego i organicznego życia, temi są: harmonia i zgoda warstw społecznych, naród składających wykształcenie umysłowe usposabiające go do samodzielnego rządzenia sprawami swojemi i dobry byt mieszkańców; czyli innemi słowami cnota, nauka i bogactwa”. (Ludwik Górski)

Dla realizacji powyższych zasad nie musiało koniecznie istnieć państwo.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj