Antysemityzm. Propaganda zaskakująco atrakcyjna
Karmiąca się lękiem przed przemianami społecznymi epoki przemysłowej nowa antysemicka propaganda okazała się zaskakująco atrakcyjna, a szeregi jej zwolenników – nader liczne.
„Rola”, pierwsze pismo stricte antysemickie; wydanie z grudnia/stycznia 1882/83.
ŻIH

„Rola”, pierwsze pismo stricte antysemickie; wydanie z grudnia/stycznia 1882/83.

Pogrom na Ukrainie pod okiem policji; ilustracja z ok. 1890 r.
Bettmann/Corbis

Pogrom na Ukrainie pod okiem policji; ilustracja z ok. 1890 r.

Pogrom w Rosji; rysunek z prasy, XIX w.
AN

Pogrom w Rosji; rysunek z prasy, XIX w.

Strona z „Protokołów mędrców Syjonu”; 1912 r.
AN

Strona z „Protokołów mędrców Syjonu”; 1912 r.

Tekst ukazał się w nowym Pomocniku Historycznym „Historia Żydów Polskich”, dostępnym (ponownie) od 14 marca w kioskach i w internetowym sklepie POLITYKI.

Antyjudaistyczne korzenie. Antysemityzm nie był oczywiście zjawiskiem nowym. Jednak od lat 70. XIX w. pojawiły się jego formy dotychczas nieznane albo odrodziły się zjawiska od dawna uznawane za wymarłe. Triumfalny powrót antysemityzmu był zaskoczeniem dla wszystkich wierzących w nieodwracalność postępu w jego oświeceniowej, liberalnej wersji. Nadchodziły czasy próby.

Tradycyjne uprzedzenia antyżydowskie miały swe silne, odwieczne korzenie w chrześcijańskim antyjudaizmie i kulturze ludowej niechętnej wszelkim obcym grupom. Sukcesy ideologii oświecenia i XIX-wiecznego liberalizmu podkopały hegemonię obu tych światopoglądów, toteż duża część XIX w. to czas, gdy otwarcie artykułowany antysemityzm niemal znikł z polskiej debaty publicznej. Nawet tak obsesyjni antysemici, jak Stanisław Staszic czy Julian Ursyn Niemcewicz, starali się wyrażać swe poglądy w sposób zgodny z oświeceniową ideą równości natury ludzkiej i – przynajmniej formalnie – wolny od ksenofobii i stereotypów.

Nowa ideologia antysemicka. Darwinizm społeczny. Powracająca w drugiej połowie XIX w. ideologia antysemicka obficie czerpała z arsenału przednowoczesnego antyjudaizmu, ale swój sukces zawdzięczała przede wszystkim połączeniu go z nowymi ideami, nowymi oskarżeniami i nową retoryką. Najpierw w Niemczech i Czechach, a później w Polsce i innych krajach europejskich nowy antysemityzm wykorzystywał przede wszystkim argumentację pseudonaukową, w tym głównie argumenty rasowe, które miały dowodzić wrodzonej niższości Żydów. Naukowa retoryka, wyliczenia i tabele, fotografie i wykresy, analizy domniemanych cech antropologicznych czy psychicznych Żydów miały dowieść i przekonać, że Żydzi są obiektywnie gorsi, a zatem antysemityzm jest światopoglądem naukowym niepodważalnym, jedynym słusznym. Dobrym przykładem retoryki naukowej była teoria darwinizmu społecznego, zgodnie z którą narody, podobnie jak gatunki, skazane są na nieustanną walkę międzygatunkową. Polacy muszą więc prześladować Żydów, bo inaczej sami byliby prześladowani, zgodnie z zasadą: zjedz albo będziesz zjedzony. Darwinizm społeczny znalazł szerokie zastosowanie w programach politycznych.

Lek na modernizacyjne lęki. Szczególnej nośności nowej antysemickiej argumentacji dostarczało to, że była to jedna z pierwszych ideologii jasno nazywających problemy modernizacji. Co więcej, antysemityzm czynił to w sposób dla wszystkich zrozumiały, co nie znaczy, że poprawny. Za rażące nierówności społeczne, za zubożenie dawnych klas uprzywilejowanych, za brak solidarności społecznej, za nękające wszystkich poczucie niestabilności, zagrożenia i chaosu odpowiedzialni byli po prostu Żydzi. Krwiopijczy kapitaliści i spiskujący wywrotowcy, bezwyznaniowi dorobkiewicze i fanatycy zgubnej religii talmudycznej, bezgranicznie głupi i cynicznie podstępni – kreowany przez nową ideologię obraz Żyda spełniał wymagania każdej klienteli. Świat, nawet jeśli nie był przez to bardziej przyjazny, stawał się łatwiejszy do zrozumienia.

„Rola”. „Rola”, pierwsze czasopismo stricte antysemickie – to znaczy czyniące z walki z żydostwem główne założenie światopoglądowe – pojawiło się na ziemiach polskich w 1882 r. Jego redaktor i główny autor Jan Jeleński (1845–1909) był dość typowym przedstawicielem sfrustrowanych półinteligenckich środowisk zagrożonych przemianami modernizacyjnymi i szukających winnych w spiskowych teoriach dziejów. Agresywna, czerpiąca z najniższych technik retorycznych publicystyka „Roli” spotkała się początkowo z dość zgodnym oporem. Wkrótce okazało się jednak, że antyżydowskie lęki nie są obce i innym środowiskom, a antysemickie czasopisma pojawiają się coraz liczniej.

Antysemityzm pozytywistyczny i postępowy. Najboleśniejszym zaskoczeniem były ideologiczne wolty pozytywistów, do niedawna popierających zbliżenie polsko-żydowskie i integrację Żydów ze społecznością polską. Bolesław Prus niejednokrotnie wygłaszał sądy ambiwalentne czy wręcz wrogie Żydom, podobne do opinii Jeleńskiego w opisywaniu Żydów jako jednorodnej grupy społecznej. Na pozycje antysemickie przeszedł też papież polskiego pozytywizmu Aleksander Świętochowski, ogłaszając, że Żydzi nie potrzebują już obrony, a stali się groźnym przeciwnikiem politycznym. Proces ten doprowadził do powstania zjawiska tzw. postępowego antysemityzmu w pierwszych latach XX w. Przedstawiciele tej formacji, przede wszystkim Andrzej Niemojewski, atakowali społeczność żydowską z pozycji lewicowych i antyklerykalnych.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj