Pomocnik Historyczny

„Z tyłu nie ma nic”

Rozmowa z cichociemnym Aleksandrem Tarnawskim

Aleksander Tarnawski „Upłaz” Aleksander Tarnawski „Upłaz” Bartosz Krupa / EAST NEWS
Aleksander Tarnawski, „Upłaz”. Dlaczego skoczył i dlaczego jeszcze wszystko przed nim?
„Jakie znaczenie militarne mogło mieć 316 ludzi? Żadne. Moim zdaniem rola 
cichociemnych polegała na tym, żeby nieść nadzieję ludziom w okupowanej Polsce”.Narodowe Archiwum Cyfrowe „Jakie znaczenie militarne mogło mieć 316 ludzi? Żadne. Moim zdaniem rola cichociemnych polegała na tym, żeby nieść nadzieję ludziom w okupowanej Polsce”.

Juliusz Ćwieluch: Dlaczego zdecydował się pan na skok?
Aleksander Tarnawski: O który pan pyta?

A który był ważniejszy?
Chyba ten ostatni, bo chciałem sprawdzić siebie [w 2014 r. skoczył w tym samym miejscu, w którym zrzucono go w 1944 r. – red.]. Można dużo o sobie mówić, ale dopiero w praktyce widać, jak jest naprawdę. Zastanawiałem się, czy w wieku 93 lat jestem jeszcze zdolny do tego, żeby przełamać strach.