Pomocnik Historyczny

Granatowi w II RP

Marynarka wojenna budowana od podstaw

Wodowanie trałowca ORP „Jaskółka” w Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej w Gdyni, 11 września 1934 r. Odbyło się przy użyciu stutonowego dźwigu, wypożyczonego ze Stoczni Gdańskiej. Wodowanie trałowca ORP „Jaskółka” w Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej w Gdyni, 11 września 1934 r. Odbyło się przy użyciu stutonowego dźwigu, wypożyczonego ze Stoczni Gdańskiej. kolekcja Mieczysława Filipowicza/Muzeum Marynarki Wojennej
Podstawowe uzbrojenie floty, polskiej produkcji, w II RP.
Manometr z polskiego okrętu podwodnego ORP „Żbik”, 1932 r.Muzeum Wojska Polskiego/EAST NEWS Manometr z polskiego okrętu podwodnego ORP „Żbik”, 1932 r.

Sny o potędze. Polska po odzyskaniu niepodległości miała do zagospodarowania niewielką część wybrzeża Bałtyku. Na razie praktycznie bez portów z prawdziwego zdarzenia, bo Gdańsk został ogłoszony Wolnym Miastem i jako taki był, przynajmniej teoretycznie, zdemilitaryzowany. Powołana 28 listopada 1918 r., dekretem Naczelnika Państwa, Marynarka Wojenna była pozbawiona jakichkolwiek okrętów i nie rozporządzała żadnym zapleczem stoczniowym. Powstające w pierwszych latach niepodległości bombastyczne plany zakładały zakup okrętów za granicą, głównie w sprzymierzonej Francji.

Reklama
Reklama