Tragedie i skandale w rodzinie Franciszka Józefa

„To, co wyrabiają, jest po prostu niesłychane!”
Franciszek Józef był głową rozgałęzionego rodu, w którym nie brakowało skandali na miarę międzynarodową.
Egzekucja Maksymiliana I, rycina z pracowni Paula Didiona, XIX w.
BEW

Egzekucja Maksymiliana I, rycina z pracowni Paula Didiona, XIX w.

Samobójstwo Rudolfa, ilustracja z prasy francuskiej
BEW

Samobójstwo Rudolfa, ilustracja z prasy francuskiej

Córka Rudolfa, Elżbieta, znana z lewicowych poglądów
Interfoto/Forum

Córka Rudolfa, Elżbieta, znana z lewicowych poglądów

Transwestyta Ludwik Wiktor
ÖNB/APA/PAP

Transwestyta Ludwik Wiktor

Monogram Ludwika Wiktora
AN

Monogram Ludwika Wiktora

Zamach w Sarajewie, obraz Feliksa Schwarmstadta, 1914 r.
BEW

Zamach w Sarajewie, obraz Feliksa Schwarmstadta, 1914 r.

Bratanek Franciszka Józefa, arcyksiążę Otton, który wsławił się orgiami i licznymi nieślubnymi
dziećmi.
SZ Photo/Forum

Bratanek Franciszka Józefa, arcyksiążę Otton, który wsławił się orgiami i licznymi nieślubnymi dziećmi.

Monogram arcyksięcia Ottona
AN

Monogram arcyksięcia Ottona

Tancerka Milli Stübel, żona arcyksięcia Jana Salwatora
Rue des Archives/Forum

Tancerka Milli Stübel, żona arcyksięcia Jana Salwatora

Arcyksiążę Ferdynand Karol z potajemnie poślubioną córką nauczyciela Bertą Czuber
SZ Photo/Forum

Arcyksiążę Ferdynand Karol z potajemnie poślubioną córką nauczyciela Bertą Czuber

Od lewej: Arcyksiążę Leopold Ferdynand, jego żona Wilhelmina Adamovic (była prostytutka), księżna koronna Luiza, która porzuciła męża, króla saskiego, i zmarła w nędzy.
SZ Photo/Forum, ÖNB/APA/PAP, Getty Images

Od lewej: Arcyksiążę Leopold Ferdynand, jego żona Wilhelmina Adamovic (była prostytutka), księżna koronna Luiza, która porzuciła męża, króla saskiego, i zmarła w nędzy.

Zdegenerowana dynastia. O liczebności Domu Habsburgów niech świadczy fakt, że podczas odsłonięcia pomnika Marii Teresy w Wiedniu w maju 1888 r. cesarskiej parze towarzyszyło 66 arcyksiążąt i arcyksiężnych. Niektórzy z członków rodu sprawiali cesarzowi zawód i doprowadzali go na skraj rozpaczy. „To, co wyrabiają ci arcyksiążęta i arcyksiężne, jest po prostu niesłychane! Za każdym razem chcą udowodnić opinii publicznej, że dynastia jest dekadencka, zdegenerowana. Nie potrzebują się znów tak wysilać, wszyscy wiemy już od dawna, że Habsburgowie nie nadają się do wielu rzeczy” – skomentował afery w rodzinie cesarskiej dwukrotny premier austriacki Ernst von Koerber. Cesarza nie ominęło wiele rodzinnych dramatów.

Alkohol, morfina, choroba weneryczna. Cesarz chciał ze swego jedynego syna Rudolfa (1858–89) uczynić dzielnego żołnierza, jako wychowawców przydzielając mu generałów. Rudolf miał jednak zupełnie inne zainteresowania, wykazując zamiłowanie do nauk ścisłych i przyrodniczych, zwłaszcza ornitologii. Pod jego protekcją powstało monumentalne wydawnictwo encyklopedyczne „Monarchia austro-węgierska w słowie i obrazie”, którego ostatni, 24. tom ukazał się w 1902 r. Jako zwolennik liberalnych reform często spierał się z ojcem o politykę wewnętrzną, będąc przeciwnikiem konserwatywnego premiera hr. Edwarda Taaffego.

Małżeństwo z księżniczką belgijską Stefanią okazało się nieszczęśliwe. Nie doczekał się upragnionego syna, któremu chciał dać na imię Wacław. Urodziła im się jedyna córka, Elżbieta. Rudolf ukojenia szukał w rozlicznych romansach, które zaowocowały jego chorobą weneryczną. Zaraził nią swą żonę, która nie mogła ponownie zajść w ciążę. Nieszczęśliwy w życiu osobistym, odizolowany przez ojca od podejmowania decyzji w sprawach państwowych nadużywał alkoholu i był uzależniony od morfiny. „Jestem skazany na oddawanie się próżniactwu” – skomentował sfrustrowany w jednym z listów.

W styczniu 1889 r. Europę zelektryzowała wieść o samobójczej śmierci Rudolfa w myśliwskim zamku Mayerling nieopodal Wiednia. Wcześniej zastrzelił swą kochankę, młodziutką, bo niespełna osiemnastoletnią, Marię Vetserę. Przed śmiercią napisał kilka listów pożegnalnych, lecz żadnego z nich nie skierował do ojca. Cesarz był porażony grozą czynu i utratą syna. Podczas pogrzebu trzymał nerwy na wodzy i dopiero gdy jedynie z grupą siedmiu arcyksiążąt z kręgu najbliższej rodziny towarzyszył złożeniu ciała w krypcie, stracił panowanie nad sobą i zalał się łzami. Co rok w kolejne rocznice zgonu Rudolfa (podobnie jak i później w rocznice śmierci żony) odwiedzał kryptę w kościele kapucynów i długo samotnie modlił się przy grobie.

Rudolf nie był pierwszym zmarłym dzieckiem cesarza. W 1857 r. zmarła jego pierworodna, zaledwie dwuletnia, córka Zofia. Pogrążony w żałobie młody monarcha zatelegrafował wówczas do rodziców: „Nasze maleństwo jest aniołem w niebiosach”, „Jesteśmy skończeni!”.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną