Pomocnik Historyczny

„Wielka mnogość religii, które roją się w Polsce”

Polityka religijna Jagiellonów

Debata religijna na obrazie „Złoty wiek literatury w XVI w. Reformacja. Przewaga katolicyzmu” Jana Matejki z 1889 r. W centrum przemawia Stanisław Orzechowski. Debata religijna na obrazie „Złoty wiek literatury w XVI w. Reformacja. Przewaga katolicyzmu” Jana Matejki z 1889 r. W centrum przemawia Stanisław Orzechowski. AN
Tolerancja wyznaniowa w Rzeczpospolitej.
Marek Sobczak/Polityka

W oczach Europy. W opublikowanym w 1605 r. dziele „On the State of Religion” Edwin Sandys, arcybiskup Canterbury i znany podróżnik, zwracał uwagę na „wielką mnogość religii, które roją się w Polsce”. W jego oczach w XVI-wiecznej Rzeczpospolitej istniało tak wiele różnych grup wyznaniowych (chrześcijańskich i niechrześcijańskich), że każdy mógł tu znaleźć religię, która najbardziej by mu odpowiadała. Z tego względu – jak pisał – „mówiono przysłowiowo, że jeśli ktoś utraci swoją religię, to niechaj jej poszukuje w Polsce, a znajdzie ją z pewnością.

Reklama
Reklama