Pomocnik Historyczny

Przygody życia

Turystyka polarna. Tylko dla ludzi żądnych mocnych wrażeń

Statek wycieczkowy przy wybrzeżu Ziemi Grahama, północnej części Półwyspu Antarktycznego, 2014 r. Statek wycieczkowy przy wybrzeżu Ziemi Grahama, północnej części Półwyspu Antarktycznego, 2014 r. Getty Images
Bieguny dla żądnych mocnych wrażeń turystów i wyczynowców.

Magia dalekiej północy. Czarowi dziewiczej przyrody i wspaniałych, choć surowych krajobrazów ulegli najpierw zdobywcy i odkrywcy, potem naukowcy, aż w końcu za oba koła polarne podążyli ci, którzy chcieli po prostu zobaczyć nowo odkryte (przez innych) krainy lub spróbować w nich swoich sił. Pierwsza na turystycznym szlaku znalazła się oczywiście Arktyka, a w niej – Svalbard. W 1896 r. pewien śmiały biznesmen i żeglarz o nazwisku Richard With, założyciel norweskiej linii żeglugowej Vesteraalens Dampskibselskap, postanowił, że będzie woził turystów na ów odległy, polarny archipelag.

Pomocnik Historyczny „Bieguny Ziemi” (100196) z dnia 12.06.2022; Bieguny Ziemi; s. 114
Oryginalny tytuł tekstu: "Przygody życia"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >