Listy do gubernatora Hansa Franka

Nawet psi są spokojne
Głęboka wiara, że władca jest dobry, tylko urzędnicy źli – skłaniała do zasypywania listami pierwszych osób w państwie. Kiedy już zabrakło Mościckiego i Rydza‑Śmigłego, a jeszcze nie było Bieruta i Gomułki, pisywano do Hitlera i Hansa Franka.
Uroczyste dożynki na Wawelu, w centrum gubernator Hans Frank, Kraków 1943 r.
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Uroczyste dożynki na Wawelu, w centrum gubernator Hans Frank, Kraków 1943 r.

Hans Frank, jako generalny gubernator, stał na czele Generalnego Gubernatorstwa, ze stolicą w Krakowie, wykrojonego z ziem okupowanej RP, niewłączonych bezpośrednio do III Rzeszy i ZSRR. Odwoływali się do niego Polacy i Ukraińcy, Rosjanie i Żydzi, Niemcy i ci, którzy Niemcami chcieli zostać, profesorowie i analfabeci, zdesperowani i wyrachowani, ci, którym całkowicie załamał się stary świat, i ci, którzy wyczuli swój czas.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj