Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Historia

Nawet psi są spokojne

Listy do gubernatora Hansa Franka

Uroczyste dożynki na Wawelu, w centrum gubernator Hans Frank, Kraków 1943 r. Uroczyste dożynki na Wawelu, w centrum gubernator Hans Frank, Kraków 1943 r. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Głęboka wiara, że władca jest dobry, tylko urzędnicy źli – skłaniała do zasypywania listami pierwszych osób w państwie. Kiedy już zabrakło Mościckiego i Rydza‑Śmigłego, a jeszcze nie było Bieruta i Gomułki, pisywano do Hitlera i Hansa Franka.
Zbiory Jerzego Kochanowskiego/materiały prasowe

Hans Frank, jako generalny gubernator, stał na czele Generalnego Gubernatorstwa, ze stolicą w Krakowie, wykrojonego z ziem okupowanej RP, niewłączonych bezpośrednio do III Rzeszy i ZSRR. Odwoływali się do niego Polacy i Ukraińcy, Rosjanie i Żydzi, Niemcy i ci, którzy Niemcami chcieli zostać, profesorowie i analfabeci, zdesperowani i wyrachowani, ci, którym całkowicie załamał się stary świat, i ci, którzy wyczuli swój czas.

Polityka 17-18.2013 (2905) z dnia 23.04.2013; Historia; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Nawet psi są spokojne"
Reklama