Klasyki Polityki

O Niemcu, co chciał pięknej Polki

Mirosław Gryń / Polityka
Bracia D. podając się za biedne, aczkolwiek niezwykle urodziwe Polki, flirtowali listownie z obcokrajowcami. Ci przysyłali im pieniądze. Zabawę popsuli Holender i Niemiec. Nie wystarczały im listy, chcieli się żenić.

Bolesław Jan Maniszewski, adwokat Jarosława D., sugeruje, że obcokrajowcy nie zapałali do Polek (to nic, że fikcyjnych) miłością czystą. Znajomość z polską dziewczyną, czyli jego klientem, kosztowała Niemca zaledwie 300 marek. Już to powinno stanowić okoliczność łagodzącą. Niestety, Sąd Rejonowy we Włodawie – podobnie jak Niemiec i Holender – nie miał za grosz poczucia humoru i skazał Jarosława D. na karę trzech lat pozbawienia wolności. Musi on też zwrócić wyłudzone pieniądze i zapłacić 5 tys.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Społeczeństwo; s. 96

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020