Pies czyli kot

Przeciek i sitko
Standardy premiera to są standardy bananowej republiki – powiedział szef opozycji, a ta – jak trąbią znawcy – chwyciła rząd w potężne kleszcze i dusi.

Na całej Polsce leży dywan, który rozciągnęli Helmut i Iwan – grzmią patrioci – a Donald Tusk chce pod ten dywan zamieść aferę hazardową, czyli samego siebie. Tusk dopuścił się przestępstwa – śpiewa Jarosław Kaczyński – „Tusk nie może udowodnić, że nie było jego żadnej winy w przecieku. Obawiam się, że w normalnym, uczciwym procesie jest to niemożliwe do udowodnienia” i wyjaśnia, że uczciwy proces to śledztwo prokuratury, a następnie rozprawa przed sądem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną