Minister środowiska odchodzi z rządu

Nie będę płakał po tej dymisji
Zacznę od szczerego wyznania: nie będę płakał po ministrze środowiska Macieju Nowickim. Gdy obejmował urząd miałem nadzieję, że będzie bardziej kompetentny.

Stanowisko przejął po poprzedniku z PiS, prof. Janie Szyszko. Złym ministrze i to nie tylko ze względu na kontrowersyjne dotacje do odwiertów geotermalnych ojca Rydzyka. Miałem nadzieję, że następca okaże się znacznie lepszy. Niestety, głos zabrany przez nowego szefa resortu środowiska w bardzo ciekawej debacie na temat genetycznie modyfikowanych organizmów (GMO), zorganizowanej w 2008 r. przez „Gazetę Wyborczą”, nie wróżył nic dobrego.

Otwierał ją właśnie artykuł ministra Nowickiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną