Przed startem kampanii wyborczej

Trąby i bębny
Dopóki w grobie nie spocznie ostatnia ofiara katastrofy smoleńskiej, dopóty polityka nie zacznie się na dobre.

Słyszymy to od wielu polityków i takiego opóźnienia zapewne oczekuje też społeczeństwo. Tyle tylko że kalendarz biegnie i jeszcze w tym tygodniu poznamy kandydatów do urzędu prezydenckiego (takie terminy wymusza Konstytucja).

Już wcześniej zgłaszani Tomasz Nałęcz i Ludwik Dorn wycofali swoje kandydatury, teraz wszyscy czekają tak naprawdę na dwie personalne decyzje. Przede wszystkim na kandydata PiS i na kandydata SLD, którzy będą musieli zastąpić zmarłych tragicznie Lecha Kaczyńskiego i Jerzego Szmajdzińskiego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną