Piwny obciach na festiwalu Sonisphere

Szybkie picie skraca życie
Picie piwa to domena metalowców. Tworzenie prawa to nierzadko domena zakutych łbów.

Polski ustawodawca w dziedzinie imprez masowych przewidział, że pić trzeba szybko, nie należy łączyć tego z innymi działaniami (czyli w czasie picia piwa koncentrować się trzeba na piciu), a przede wszystkim – należy pić na ściśle ogrodzonym terenie, żeby w każdej sekundzie picia zdawać sobie sprawę, że takie picie może się skończyć w kiciu.

Jak to wygląda w praktyce, przekonało się dziesiątki tysięcy fanów na zakończonym wczoraj festiwalu Sonisphere. W środowe popołudnie pod gołym niebem na warszawskim Bemowie odbył się historyczny heavymetalowy piknik.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną