Polska wyborami podzielona. Dlaczego?

Na żółto i na niebiesko
Wybory ożywiły dyskusję na temat Polski A i B, podziału mapy na żółty kraj Komorowskiego i niebieski Kaczyńskiego. Uruchomiły też licytację, która część jest bardziej wartościowa.
Andrzej Sidor/Forum

Na stwierdzenia, że zachód kraju, głosujący w przewadze na Komorowskiego, jest nowocześniejszy, bardziej otwarty, wykształcony i mobilny, padały kontrtezy (jak Piotra Gontarczyka w „Rzeczpospolitej”), że to właśnie Polska B wspiera kandydata Platformy – napływowa, wykorzeniona, ukształtowana i zlepiona przez PRL z tzw. Ziem Odzyskanych.

A na Kaczyńskiego głosuje prawdziwa Polska A, dawna Kongresówka, ziemie, „które przed wojną wchodziły w skład niepodległego państwa polskiego”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną