Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Topór wojenny PiS

Katastrofa Tu-154: atak PiS

Jarosław Kaczyński w Smoleńsku, w dniu katastrofy Jarosław Kaczyński w Smoleńsku, w dniu katastrofy Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Najważniejsza nie jest już Polska. Najważniejsza jest katastrofa, a ściślej – powrót PiS do władzy. Katastrofa smoleńska ma być katastrofą Tuska.

Publicysta „Polityki” komentuje na blogu niedawne wypowiedzi polityków ze ścisłego kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości – prezesa Jarosława Kaczyńskiego i szefa komitetu wykonawczego partii Joachima Brudzińskiego. Obaj porzucili "język miłości" i wrócili do dawnej retoryki PiS ostro atakując rząd i premiera Tuska; pierwszy obciążył polityków PO winą za katastrofę smoleńską i oskarżył o złe prowadzenie śledztwa, drugi zarzucił premierowi niewłaściwe zachowanie na miejscu katastrofy.

Daniel Passent cytując na swym blogu słowa Kaczyńskiego z dwóch ostatnich wywiadów, które udzielił „Rzeczpospolitej” i „Gazecie Polskiej” stwierdza, że świadczą one o wykopaniu toporu wojennego przeciwko Tuskowi i jego rządowi. Tym toporem jest właśnie katastrofa smoleńska, przy pomocy której Kaczyński chce wygrać przyszłoroczne wybory parlamentarne.

„Nazajutrz po wyborach prezydenckich, prezes Kaczyński i jego partia przestali mówić o zakończeniu wojny polsko-polskiej, przestali wyciągać rękę do zgody (poprzednio wyciągniętą nawet do Edwarda Gierka), zamiast aniołków prezesa zobaczyliśmy znowu nieustraszonych wojowników - Joachima Brudzińskiego i Beatę Kempę” – kontynuuje publicysta. Dlaczego tak się dzieje? Autor "En passant" stawia tezę, że PiS postanowił grać katastrofą, bo to obecnie najlepsza płaszczyzna konfrontacji z rządzącą PO.

„Jeszcze wczoraj był obolały, milczący, osowiały, w głębokiej żałobie, u boku ciężko chorej matki – dziś wstąpiła weń energia, ma nowy cel: odrodzić się z popiołów Smoleńska, przekształcić katastrofę samolotu w katastrofę Tuska, w swoje polityczne zwycięstwo i w powrót do władzy” – konkluduje Daniel Passent i stawia kolejną tezę, tym razem dotyczącą szerszych konsekwencji takiego sposobu uprawiania polityki. Zdaniem publicysty czeka nas niebawem „nowa katastrofa” – wojna polsko-polska nad trumnami, „okropne, gorszące widowisko, które wystawi polskiej klasie politycznej i nam wszystkim złe świadectwo”.

WIĘCEJ na blogu Daniela Passenta "En passant"

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Świat

Akta Epsteina. Światowe elity na widelcu, skala jest oszałamiająca. Kogo jeszcze zatopi tsunami?

Tony dokumentów z archiwum Jeffreya Epsteina to materiał, jakiego jeszcze nie było. Potężna kompromitacja amerykańskich i globalnych elit. I służby specjalne w tle.

Tomasz Zalewski z Waszyngtonu
11.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną