Zjazd sympatyków Janusza Palikota

Plusy i minusy Palikota
Na politycznym rynku właśnie znalazła się jakaś siła, jakaś energia, która tworzyć będzie wysoką temperaturę, wcale nie tak łatwą do unieważnienia, bo silną sympatią społeczną wielu ludzi i środowisk.

Janusz Palikot wszystko ma wyraźne. Hasła i słowa, miny i gesty, pieniądze także. Mówi odważnie, by nie powiedzieć, że w sposób niepohamowany, co rusz narusza kolejne granice obyczaju politycznego, bez przerwy prowokuje, co pozwala nazywać go zagończykiem, chuliganem i jeszcze gorzej.

Ale też – to przyznają nawet ci, których maniery posła z Lublina przyprawiają o palpitacje – potrafi powiedzieć coś najbardziej celnie i mądrze. Dowodem choćby wydana niedawno książka, w której naprawdę znajdują się fragmenty nadzwyczaj interesujące, warte przeniesienia do rozpraw politologicznych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną