REPORTAŻ: Zjazd Ruchu Poparcia Palikota

Tako rzecze Palikot
Zamiast pierwszego trefnisia III RP w sobotni wieczór przed tłumem w Sali Kongresowej stanął człowiek, który błazeńską czapkę postanowił zamienić na berło. Czapkę zdjął sam, berło dają mu ludzie.
Andrzej Iwańczuk/Reporter

Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, czy pomysł Janusza Palikota ze zorganizowaniem zjazdu - niezarejestrowanego jeszcze - Ruchu Poparcia Palikota wypali, dość szybko je stracił. Ponad godzinę przed rozpoczęciem imprezy przed warszawską Salą Kongresową kłębił się tłum, który pewnie dałoby się jakoś porównać z tym, jaki stał tam przed pamiętnym koncertem Rolling Stonesów w 1967 r. Wtedy i w sobotę Kongresową szczelnie wypełnili podekscytowani ludzie w różnym wieku obu płci.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną