Kolejne sensacje w sprawie Olewnika

Krew leje się równo
Media donoszą: w domu Krzysztofa Olewnika znaleziono ślady krwi, należą do prostytutki ukraińskiej i nieznanego mężczyzny. Kobieta żyje, mężczyzna prawdopodobnie został zamordowany. Gdzie są zwłoki, nie wiadomo.

Media powołują się na źródła w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku. Tymczasem gdańska prokuratura do informacji medialnych odnosi się ostrożnie – tak przynajmniej podaje „Gazeta Wyborcza”. Można się pogubić, prokuratura najpierw coś ujawnia, a potem sama sobie nie wierzy? A może dziennikarze zmyślają?

Tak oto mamy do czynienia z ekshumacją-bis. Nie tak dawno prokuratura podejrzewała, że na cmentarzu w Płocku pochowano zwłoki innej osoby, a szczątki Krzysztofa Olewnika zniknęły.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną