Pogrzeb Marka Rosiaka: odwilży brak

Nie było znaku pokoju
Pogrzeb Marka Rosiaka konsoliduje polityczne status quo

Kto się spodziewał, że liderzy PiS i PO wymienią w katedrze łódzkiej podczas mszy pogrzebowej za Marka Rosiaka znak pokoju, nie powinien być zaskoczony. Nie ma w polskiej polityce żadnych śladów odwilży i nie będzie. Karty zostały dawno rozdane i każdy aktor gra swoją rolę.

Biskup wzywa do zakończenia wojny, w której Kościół nie był neutralny i porównuje śmierć funkcjonariusza PiS (którego rodzinie rzecz jasna należy się najgłębsze współczucie, a zamach na jego życie zasługuje na potępienie i sprzeciw) z męczeństwem ks.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną