Dopiero od 2001 r. jest oddzielną formacją podległą szefowi MSWiA. BOR posiada podobne uprawnienia jak inne służby mundurowe, nie może jedynie zakładać podsłuchów czy prowadzić operacji specjalnych. Może za to pozyskiwać informatorów. Liczy około 2 tys. funkcjonariuszy. Średnia wieku to 36 lat, średnia pensja – 3,8 tys. zł brutto. 95 proc. borowców to mężczyźni, 52 proc. funkcjonariuszy ma wyższe wykształcenie. Oprócz tego, że chronią polityków, dbają też o bezpieczeństwo polskich ambasad.
Na wyposażeniu BOR znajduje się około sto limuzyn, z czego kilka to auta opancerzone, w większości BMW. We flocie biura są również Skody Superb, Mercedesy i Chryslery. Niebawem pojawi się też około 20 Audi, kupionych z myślą o polskiej prezydencji w UE.
-
Aleksander Kwaśniewski dla „Polityki”: Spokojnie nie będzie, a może być groźnie. Nie ma czasu na oddech
-
Raport z sondaży na początek roku: PiS trwale poniżej 30 proc. Dlaczego tak stracił? Czy to już stagnacja?
-
Bon moty, wpadki i „ja panu nie przerywałem!”. Polityków myśli skrzydlate, czyli co naprawdę mają w głowach
-
Wielka draka o śmieciówki. Tusk upupił Lewicę i wyrzucił zmiany do kosza. Przestraszył się „efektu OFE”?
-
Notatnik polityczny. Kaczyński stawia na młodego człowieka, który podłącza PiS do prądu
Najczęściej czytane w sekcji Kraj
Czytaj także
Już jedna trzecia Polaków to single. Związki wydają się dziś ciężką harówką, dane są zatrważające
Prof. Tomasz Szlendak o tym, że miłość i związki coraz częściej traktuje się jako ciężką pracę, a romantyczne uniesienia ciągle pozostają pożądane, ale nie są doświadczane.
Aleksander Kwaśniewski dla „Polityki”: Spokojnie nie będzie, a może być groźnie. Nie ma czasu na oddech
Naszą racją stanu będzie utrzymanie w gotowości ukraińskiej armii, na co muszą się znaleźć finanse. Kolejna sprawa to poważny projekt odbudowy, który włączy instytucje i firmy – mówi Aleksander Kwaśniewski, były prezydent RP.
Dacze Putina: tu się ukrywa i przyjmuje gości. Już nie czuje się bezpiecznie, wpadł w paranoję
Gdyby Ukraińcy chcieli uderzyć w kolejne rezydencje Putina, to ich lista jest dość długa, w większości też znana. To tylko wzmaga niepokój i paranoję rosyjskiego dyktatora. W końcu zaczyna odczuwać ciężar wojny, którą sam wywołał.
Mróz to brutalny test dla organizmu. Sprawdź, czy go zdasz
Natura nie jest naszym wrogiem, ale lubi testować naszą adaptacyjność – zatem adaptujmy się mądrze, bo mróz, nawet spodziewany, wciąż potrafi zaszkodzić. Na szczęście mamy sposoby, by się przed tym obronić.
Co będzie grane, wystawiane i czytane w 2026 roku? Na to czekamy. Typy „Polityki”
Film o miłości, stracie i żałobie, jakiego jeszcze chyba nie było. Kleczewska domyka tryptyk. Nicole Kidman robi sekcje zwłok. Na co jeszcze czekamy?
Jeszcze się policzymy! Po „rozwodzie”. Jak się dzielić majątkiem, kiedy nie ma się ślubu
Związek nieformalny też może wywołać poważne zobowiązania majątkowe – uznał Sąd Najwyższy. Być może na dekady zmieniając kurs polskiego orzecznictwa w sprawach dotyczących niemałżeństw.
Antyczni napaleńcy z Kutas Records. Tak homofobia z AI podbija listy przebojów
Kutas Records ma na Spotify 755 tys. słuchaczy. Problem w tym, że nie istnieje. Za to dyskryminacja LGBT+, na której zarabia, jest jak najbardziej prawdziwa. Uwaga: w tekście występują wulgaryzmy.
Tradwife wraca. To więcej niż wybór stylu życia z przeszłości. „Trudno tu nie widzieć hipokryzji”
Ruch tradwife to nie tylko kontrowersyjny powrót do roli kobiety wyłącznie jako żony i matki, ubranej w skromne sukienki retro i fartuszki. Pastelowe influencerki tworzą sielankową przestrzeń do propagowania radykalnych, ultrakonserwatywnych ideologii. A przy okazji zarabiają. Często lepiej niż ich mężowie.
Zwiedzamy Wielkie Muzeum Egipskie. To nie jest wyprawa dla ludzi o słabych nerwach
Imponujące, budowane 18 lat i trudne do zwiedzenia w jeden dzień Wielkie Muzeum Egipskie w Kairze wreszcie otworzyło podwoje. A tłumy ruszyły zwiedzać.
Pomówmy o telefobii. Dlaczego młodzi tak nie lubią dzwonić? Problem widać gołym okiem
Chociaż młodzi niemal rodzą się ze smartfonem w ręku, zwykła rozmowa telefoniczna coraz częściej budzi w nich niechęć czy wręcz lęk.
Biedniejemy, bogacimy się? Porównujemy koszyki z zakupami Polaka, Niemca i Czecha. Jest ciekawie
Postanowiliśmy sprawdzić, jak to jest naprawdę z naszą siłą nabywczą. Udaliśmy się do trzech nieodległych supermarketów Lidl: w niemieckim Görlitz, czeskim Hradec Kralove i w polskim Wrocławiu. Taki sam koszyk zakupów porównaliśmy z zarobkami. Wyszło ciekawie.