Pies czyli kot

Tylko się urwać
W latach 60. zeszłego wieku zrobiłem kolegom żart – na przedstawienie przyniosłem gazetę codzienną „Trybuna Ludu”, którą przypadkowo znalazłem na dnie mojej szafy ubraniowej.

Leżała tam od czterech lat czysta, świeżutka, przez nikogo nie niepokojona. „Trybuna Ludu”, co warto wiedzieć, była organem KC PZPR tak teoretycznym, że praktycznie nie różniła się niczym od samej siebie przez dziesiątki lat. Ta jej pryncypialna niezmienność formy i treści to było oczko w głowie partii. I takie właśnie oczko czteroletnie przyniosłem. Było tam o jakimś przemówieniu Chruszczowa, który już dawno przestał być szefem radzieckiej partii komunistycznej i zastąpił go Breżniew.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną