Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Marzenie do spełnienia

Adamek – Kliczko, czyli pojedynek roku

Jeśli walka Tomasz Adamka z Władymirem Kliczko dojdzie do skutku, będzie to jedno z największych sportowych wydarzeń 2011 roku.

Starcie ma się odbyć we wrześniu i wpisać w ciąg imprez uświetniających oddanie do użytku wrocławskiego stadionu, jednej z aren piłkarskich mistrzostw Europy 2012 roku. Doświadczenie jednak uczy, by nie przywiązywać się zbytnio do myśli, że pojedynek jest gwarantowany. Przede wszystkim dlatego, że ani Adamek, ani młodszy z braci Kliczko nie złożyli jeszcze podpisów na kontrakcie. Zresztą w zawodowym boksie nawet to, co na papierze, nie jest stuprocentowo pewne. W ostatnich latach najgłośniej było o tych walkach, które się nie odbyły, mimo że wszystko było zapięte na ostatni guzik.

Adamek już jednak zadeklarował, że spełnią się jego sportowe marzenia. Odkąd okrzepł w wadze ciężkiej, twierdzi, że nie ma takiego rywala, z którym bałby się wyjść do ringu. Mierzy w mistrzowskie pasy, a one są do zdobycia w Europie, w pojedynkach z którymś z braci Kliczko lub Anglikiem Davidem Hayem. Przez jakiś czas wydawało się, że bardziej prawdopodobna jest walka Adamka z Hayem. Obaj idą podobną drogą – mniej więcej w tym samym czasie zmienili wagę z juniorciężkiej na ciężką. Poza tym mają zbliżone warunki fizyczne i podobny styl boksowania – nie boją się pójść na wymianę ciosów, więc ich starcie byłoby atrakcyjne dla telewizji rozdających karty w bokserskim świecie. 

Nie brakuje znawców boksu, którzy twierdzą, że obóz Adamka powinien w pierwszej kolejności postarać się o starcie z Hayem. Z tej prostej przyczyny, że jest to rywal w zasięgu polskiego pięściarza. Obaj bracia Kliczko są przedstawiani jak bokserzy z innej planety. 35-letni Władymir ma dwa metry wzrostu, waży ponad 110 kilo i jest wyrzeźbiony jak gladiator. Nie przegrał walki od kwietnia 2004 roku. Do jego mistrzowskich pasów dobierała się śmietanka bokserów wagi ciężkiej, jednak nikt nie potrafił znaleźć w ringu pomysłu na pokonanie Ukraińca. Adamek na pewno nie będzie faworytem, ale niespodzianki to sól boksu.

Więcej na ten temat
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną