PO na zakręcie. Z kim nowa koalicja?

Zniecierpliwienie
Kto będzie rządził po wyborach? To pytanie zadaje sobie dzisiaj coraz więcej ludzi.
Choć w Platformie ostatnio trzeszczy, autorytet Tuska jako szefa partii jest niepodważalny.
Leszek Zych/Polityka

Choć w Platformie ostatnio trzeszczy, autorytet Tuska jako szefa partii jest niepodważalny.

Z potyczek o dwóch ministrów – infrastruktury i obrony narodowej – rząd, koalicja, a zwłaszcza PO wyszli zwycięsko. Na dobre nastroje to się jednak nie przekłada. Partia rządząca wyraźnie przeżywa kryzys. Iskrzy między przewodniczącym Donaldem Tuskiem a jego pierwszym zastępcą Grzegorzem Schetyną, a to przecież ten tandem gwarantował dotychczas Platformie wyborcze sukcesy, z czego obaj zdają sobie sprawę, nawet jeśli publicznie wymieniają ciosy. Rzecz jednak w tym, że gdy tych ciosów jest za dużo, można łatwo przekroczyć granice pospiesznie zawieranych rozejmów. Tak jak to było niedawno, kiedy marszałek zganił rząd za brak szybkiej reakcji na raport MAK, rzecznik rządu palnął bez sensu, że marszałek sam mógł zareagować, a premier skarcił marszałka za brak partyjnej solidarności.

Wszystko na siebie

Coraz wyraźniej widać zmęczenie premiera falą piętrzących się kłopotów, jego rosnącą niecierpliwość, pogłębiający się brak zaufania do współpracowników. Wyjąwszy może kilkuosobowe grono najbliższych doradców, którzy też chyba nie bardzo wiedzą, co radzić skoro dzieje się coś, co nie zdarzało się wcześniej – premier bierze na siebie wszystkie konflikty, nawet takie, z którymi powinni uporać się sami ministrowie.

Porozumienie Zielonogórskie regularnie w okolicach Nowego Roku grozi zamknięciem lekarskich gabinetów i nagle, pod koniec ubiegłego roku, do rozmów zasiadł premier.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną