Abp Życiński nie żyje

Życińskiego żal
Abp Józef Życiński zostawia po sobie wielką wyrwę w Kościele i polskim życiu publicznym.

Śmierć metropolity lubelskiego jest stratą nie tylko dla Kościoła. W Kościele jego pozycja słabła, bo mówił publicznie, co myśli o katolicyzmie radiomaryjnym i sojuszu z polityczną prawicą narodowo-katolicką.

Ale naraził się też obozowi liberalnemu, kiedy krytykował historyczny kompromis z generałem Jaruzelskim i tak zwanymi postkomunistami. Stosunki z „Gazetą Wyborczą”  poprawiły się, kiedy wskutek osobistych doświadczeń Życiński zdystansował się od totalnej lustracji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną