Wykształciuchy stawiają się Platformie. Problem PO?

Bunt elit
Co się dzieje, pytają zdenerwowani politycy Platformy. Kiedyś się podobaliśmy, a teraz nagle przestaliśmy? Czy to koniec polityki miłości? Przecież to wciąż my, ci sami. A jednak coś się sypie.
Elity mówią Platformie: koniec miłości.
Corbis

Elity mówią Platformie: koniec miłości.

Po ataku elit od Platformy, co pokazują sondaże, odpadają najsłabiej umocowane warstwy wyborców – to już kilkanaście procent. Erozja nie wynika z jakichś specjalnych działań PiS, to problem wewnątrz Platformy i jej elektoratu. Nastąpiło naruszenie zaufania, zerwanie niepisanej umowy pomiędzy partią a jej sympatykami. Tusk zaczął nagle irytować; nawet jego gra w piłkę, wcześniej postrzegana jako sympatyczne hobby, zaczęła drażnić, stała się przedmiotem coraz bardziej złośliwych dowcipów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną