Instytut od narodowej pamięci i jego nowe władze

Odbijanie IPN
Ruszyła procedura wyboru przez parlament członków Rady IPN. Nowi kandydaci, których wskażą posłowie i senatorowie, mają szansę zmienić Instytut, opanowany w ostatnich latach przez historyków sympatyzujących z prawicą.
Archiwum w warszawskiej centrali IPN.
Henryk Jackowski/BEW

Archiwum w warszawskiej centrali IPN.

Ta nadzieja bierze się głównie stąd, że wśród kandydatów do dziewięcioosobowej Rady nie ma tym razem „jastrzębi””, którzy do tej pory nadawali ton pracom IPN i odpowiadali za jego upolitycznienie. Jest prawie pewne, że po wyborze nowych władz IPN upadnie ostatni bastion PiS na szczytach władzy w Polsce.

W sumie parlament ma wybrać siedmiu członków tej nowej „rady nadzorczej” IPN (Sejm pięciu, Senat dwóch). Skład uzupełnią dwa nazwiska wskazane przez prezydenta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną