Litwa bez polskich znaków

Litwo, ojczyzno nie moja
W Wilnie ma powstać ulica Kačinskio. Porządek w nazwiskach musi być, bez wyjątku dla zmarłego polskiego prezydenta.
Dla Polski Litwa to bliski kraj, z którym łączą nas wieki wspólnej historii, bohaterowie literaccy, obecna wspólnota europejskich interesów i polityka obronna w NATO.
Valdemar Doveiko/Forum

Dla Polski Litwa to bliski kraj, z którym łączą nas wieki wspólnej historii, bohaterowie literaccy, obecna wspólnota europejskich interesów i polityka obronna w NATO.

Jurgis Jurkevičius tłumaczy dziennikarzom, że jako pełnomocnik rządu na okręg wileński jest po to, by pilnować porządku. Porządek zaś nakazuje, by nie zaśmiecać przestrzeni publicznej polskimi literami typu: „W”, „Ł”, „Ż”, które nie występują w alfabecie litewskim. Dlatego Jurkevičius w najgorszym pod tym względem rejonie wileńskim ma pełne ręce roboty, ale też dużo sukcesów. To właśnie on wytropił, że aż w 8 podwileńskich miejscowościach, zamieszkiwanych przez mniejszość etniczną, wiszą dwujęzyczne tabliczki z nazwami ulic, co jest niezgodne z ustawą o języku państwowym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną