Pies czyli kot

Zbaraniałem
Do tej pory w kampanii wyborczej najbardziej podobały mi się: hiphopowy klip PSL i próba wejścia Janusza Palikota do siedziby PiS na zapowiedzianą przez partię debatę na temat edukacji. Palikot stał pod drzwiami kilka godzin (przynajmniej tak mówił), a im bardziej stał, tym bardziej go nie wpuszczali.

Żeby mu choć krzesło podali albo szklankę wody. Trafił na „odpowiedzialnych chrześcijan nielękających się przeszkód i przeciwności”. Prawdopodobnie PiS tak zrozumiał homilię wygłoszoną przez abp. Józefa Michalika na Jasnej Górze, w której przewodniczący Konferencji Episkopatu oświadczył, że „potrzeba odważnych, odpowiedzialnych chrześcijan we wszystkich sektorach życia społecznego i narodowego nielękających się przeszkód i przeciwności”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną