Senat - jak się sprawdziły okręgi jednomandatowe?

Partyjni i inni
To były całkiem nowe wybory do Senatu, bo wprowadzały okręgi jednomandatowe. Ta zmiana miała dać większe szanse kandydatom niezależnym. Ale i tak wygrały partie.
Sala obrad Senatu RP.
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Sala obrad Senatu RP.

Kazimierz Kutz.
Łukasz Szeląg/Reporter

Kazimierz Kutz.

Włodzimierz Cimoszewicz.
Wojciech Barczyński/Forum

Włodzimierz Cimoszewicz.

Marek Borowski.
Grzegorz Klatka/Forum

Marek Borowski.

Komitety wyborcze zarejestrowały 500 kandydatów. Żaden z komitetów nie zgłosił ich we wszystkich stu okręgach. Niekiedy wynikało to z przyjętej taktyki wyborczej (np. PO nie wystawiła własnych kandydatów w okręgach, w których startowali znani niezależni kandydaci lewicowi: Włodzimierz Cimoszewicz, Marek Borowski czy Izabella Sierakowska, a także w okręgu katowickim, gdzie startował Kazimierz Kutz). PiS z kolei nie wystawił kandydata w okręgu, w którym startował Artur Balazs, były minister rolnictwa. Ów kandydat w obwieszczeniu wyborczym zaznaczył, że jest popierany przez PiS, co okazało się pocałunkiem śmierci. W wolińskim mateczniku zajął dopiero trzecie miejsce, przegrywając nawet z Jackiem Piechotą z SLD, byłym ministrem gospodarki.

Cztery największe partie nie potrafiły znaleźć silnych kandydatów dla każdego z okręgów i zebrać pod każdą kandydaturą 2 tys. podpisów. Ostatecznie PO i PiS zarejestrowały po 93 kandydatów, a PSL i SLD po 68. Inne większe komitety: PJN – 13, Polska Partia Pracy Sierpień 80 – 14, Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego – 10, Unia Prezydentów – Obywatele do Senatu – 30, Komitet Wyborczy Rafała Dutkiewicza – 7, Autonomia dla Ziemi Śląskiej – 6 i Komitet Wyborczy Prawica (Marka Jurka) – 9. Wyłącznie jednego kandydata zarejestrowało 70 komitetów. Najmłodszy kandydat liczył 30 lat, a najstarszy 82 lata.

PO w wyborach zdobyła 63 mandaty, PiS – 31, PSL – 2 i kandydaci niezależni – 4 mandaty (według nieoficjalnych danych PKW na koniec powyborczego poniedziałku). SLD nie zdobył żadnego. W poprzedniej kadencji PO objęła 60 mandatów, PiS – 39, a jedynym niezależnym był senator Włodzimierz Cimoszewicz.

W ośmiu senackich okręgach na Dolnym Śląsku PO zdobyła 6 mandatów (m.in.: Józef Pinior, były eurodeputowany, Wiesław Kilian, do niedawna poseł PiS i PJN). W Legnicy 301 głosów więcej od Jacka Głomba (PO), dyrektora teatru, zdobyła Dorota Czudowska (PiS), lekarz onkolog, a ósmy mandat zdobył Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia, silnie promowany przez swego szefa Rafała Dutkiewicza. W pokonanym polu pozostali m.in.: senator Leon Kieres, Kornel Morawiecki oraz dwaj byli politycy PO: poseł Zbigniew Chlebowski i senator Tadeusz Misiak.

W woj. lubuskim PO zdobyła wszystkie trzy mandaty (m.in. wojewoda Helena Hatka), a w woj. kujawsko-pomorskim wszystkie pięć. Cztery przypadły senatorom poprzedniej kadencji, m.in. Janowi Rulewskiemu. Mandatu nie zdobył prof. Marian Filar. Włości PiS rozciągają się na Lubelszczyźnie. Partia ta zdobyła tu 5 z 6 mandatów (m.in. Grzegorz Bierecki, prezes SKOK). Niespodzianką jest tu mandat zdobyty przez PSL. Obejmie go Józef Zając, bezpartyjny profesor KUL i rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie. Ok. 2 tys. głosów zabrakło do zwycięstwa Izabelli Sierakowskiej, startującej z cichym poparciem PO jako kandydatka niezależna w Lublinie.

W Łodzi dwa mandaty zdobyła PO, a w jej okolicach (Sieradz i Piotrków) jeszcze jeden. Pozostałe cztery zdobyło PiS. Obejmą je m.in. prof. Michał Seweryński (b. minister w rządzie PiS) oraz Grzegorz Wojciechowski, brat Janusza, znanego eurodeputowanego. W Małopolsce do zdobycia było 9 mandatów. W Krakowie oba wzięła PO. Wypada odnotować wysokie poparcie, które otrzymał były minister obrony Bogdan Klich (53 proc. głosów w okręgu) i porażkę Zuzanny Kurtyki, wdowy po prezesie IPN, w drugim krakowskim okręgu (oddano na nią co trzeci głos).

PiS srogi rewanż wziął za to w pozostałych małopolskich okręgach. Senatorem został m.in. Bogdan Pęk, ale największy sukces odniósł Stanisław Kogut, związkowiec maszynista. W nowosądeckim okręgu zdobył aż 72 proc. głosów (najlepszy wynik w Polsce). Kontrkandydata wystawiła mu jedynie PO – oficera, który przyznał się, że był współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL. Z taką rekomendacją nie miał szans w starciu z Kogutem. Jeden mandat udało się natomiast PO urwać w okręgu podhalańskim. PiS nie wystawił tu kandydata ze swojej listy, natomiast jako niezależni kandydaci zarejestrowali się dwaj górale – członkowie PiS, m.in. senator Tadeusz Skorupa, znany z narzekania na „psią” gażę w Senacie. Obu górali z PiS nieoczekiwanie pogodził góral z PO – prof. Stanisław Hodorowicz, chemik i znawca gwary podhalańskiej.

Cztery okręgi w Warszawie i dwa w otaczających stolicę powiatach obsadzili kandydaci PO lub popierani przez tę partię. Doszło tu do prestiżowych porażek kandydatów z list PiS. Pojedynek z Markiem Borowskim przegrał Zbigniew Romaszewski. Annie Aksamit, szefowej Powiatowego Urzędu Pracy w Legionowie, nie sprostał senator Piotr Andrzejewski. Nelly Rokita przegrała starcie z Łukaszem Abgarowiczem. Do Senatu nie weszli też Andrzej Celiński i Danuta Waniek oraz aktorki z list PiS: Anna Chodakowska i Katarzyna Łaniewska, i znani kandydaci niezależni: ekonomista prof. Krzysztof Rybiński i politolog Grzegorz Kostrzewa-Zorbas. Straty w Warszawie PiS powetował sobie nieco w pozostałych okręgach woj. mazowieckiego. Dwa mandaty zdobył w Płocku i okolicach (m.in. dla Jana Marii Jackowskiego, byłego posła i publicysty). Poza podium, na czwartym miejscu w Płocku znalazł się Paweł Deresz, wdowiec smoleński. PiS objął też wszystkie mandaty (5) w okolicach Siedlec i Radomia.

Za to w okręgach opolskich PO wzięła wszystkie 3 mandaty. Do Senatu nie udało się wejść przedstawicielom mniejszości niemieckiej, a w sąsiednim woj. śląskim dotkliwą porażkę ponieśli też miejscowi autonomiści. W woj. śląskim z 13 możliwych do zdobycia mandatów – 12 zdobyła PO. Ostatni zdobył Kazimierz Kutz – w okręgu, gdzie PO nie wystawiła kontrkandydata. Ze Śląska do Senatu weszła m.in. minister Ewa Bieńkowska, a wśród znanych przegranych wymienić można Marka Goliszewskiego, szefa BCC, Adama Słomkę (kiedyś KPN), Czesława Ryszkę, publicystę tygodnika „Niedziela” i mediów ojca Rydzyka, oraz Kazimierza Świtonia.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną