Spór o krzyż w Sejmie

Na początku jest krzyż...
Zaczęło się. Jeszcze nie ukonstytuował się nowy parlament, a już wybuchła pierwsza awantura. Na dodatek jej przedmiotem stał się krzyż.

To symbol – dla jednych święty z racji religijnych, a dla wielu ważny jako symbol kulturowy. Tyle że w przypadku krzyża wiszącego w głównej Sali obrad Sejmu obie strony traktują go jako przedmiot właśnie. Świadczy o tym i czas, w jakim wybuchł spór (tak, jakby nie było do załatwienia spraw pilniejszych), i wysokie C używanych argumentów.

Tym bardziej warto dziś zapytać, jaki sens miała operacja podjęta przed kilkunastu laty przez grupę ówczesnych parlamentarzystów, którzy – pod osłoną nocy!

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną