Pies czyli kot

Na mieliźnie
Przyjdzie taki dzień, że nam się uda – powiedział po przegranych wyborach prezes PiS.

 Przypomnę rozmowę Ryszarda Szurkowskiego z dziennikarzem. To było ponad 40 lat temu. – No, jakoś się panu udało wygrać ten etap, a już się wydawało... – zaczął dziennikarz. A na to Szurkowski: – Nic się, proszę pana, nie udało jakoś i nic się nie wydawało. Ten etap był bardzo ważny i musieliśmy go wygrać, bo taki był od początku plan taktyczny. – No, ale mogło przecież... – próbował dziennikarz. – Nie. Nic nie mogło. Tu się nic nie udało.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną